z okazji rocznicy śmierci papieża, dla niedowiarków
kwiecień 1, 2007
Dawkinsa chyba przedstawiać nie trzeba. Czy jednak ma rację, pytając o religie, jako źródło wszelkiego zła? Przy dzisiejszym braku rozróżnienia kościół- państwo, na pewno warto obejrzeć. I czy aby nie jechaliśmy do Afganistanu i Iraku na krucjatę?
Tag: ateizm
Ten utwór jest dostępny na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa-Na tych samych warunkach 2.5 Polska.
kwiecień 3, 2007 @ 6:41 przed południem
B@rt, mój znajomy, dobrze opisał pewien - chyba najważniejszy - aspekt zagadnienia krucjat na swoim blogu. Dwukrotnie nawet, z dobrym riserczem, polecam:
http://licorea.pl/bart/blog/2007/01/07/ku-niebu-na-skrzydlach-szalenstwa/
http://licorea.pl/bart/blog/2007/02/14/molesta/
kwiecień 3, 2007 @ 6:41 przed południem
B@rt, mój znajomy, dobrze opisał pewien - chyba najważniejszy - aspekt zagadnienia krucjat na swoim blogu. Dwukrotnie nawet, z dobrym riserczem, polecam:
http://licorea.pl/bart/blog/2007/01/07/ku-niebu-na-skrzydlach-szalenstwa/
http://licorea.pl/bart/blog/2007/02/14/molesta/
kwiecień 3, 2007 @ 10:23 przed południem
Wielkie dzięki za namiary do ciekawego źródła. Niestety, jako pedagog- ateista bardzo żałuję, że dzieciom w Polsce i innych krajach (Bart ciekawie opisuje film o ewengelickich obozach) pierze się mózgi. Myślę, że sprawa dotyczy nie tylko religii, ale różnych ideologii, które zamykają dziecko na dyskusję z innym, poznawanie świata poza miejscem zamieszkania i prowadzą do “klapooczyzmu”, dzięki któremu można wysyłać żołnierzy na podbój innych kultur i np. makdonaldyzację Iraku.
kwiecień 3, 2007 @ 10:23 przed południem
Wielkie dzięki za namiary do ciekawego źródła. Niestety, jako pedagog- ateista bardzo żałuję, że dzieciom w Polsce i innych krajach (Bart ciekawie opisuje film o ewengelickich obozach) pierze się mózgi. Myślę, że sprawa dotyczy nie tylko religii, ale różnych ideologii, które zamykają dziecko na dyskusję z innym, poznawanie świata poza miejscem zamieszkania i prowadzą do “klapooczyzmu”, dzięki któremu można wysyłać żołnierzy na podbój innych kultur i np. makdonaldyzację Iraku.