w ramach promocji punk rocka- teledysk
wrzesień 11, 2007
Ciekaw jestem, czy w związku z coraz częstszym używaniem różnorodnych mediów do przedstawiania wyników badań, dociekań i np. śledztw (jak pokazała niedawno prokuratura), pojawią się zupełnie nowe formy prezentowania wyników, np. obserwacji. Czy teledysk, z odpowiednio dobraną, a może napisaną muzyką, z tekstem odbijającym zaobserwowaną rzeczywistość mógłby zastąpić raport z badań? Brzmi heretycznie? Być może, tylko się zastanawiam… Wyobraźcie sobie raport z badań w postaci DVD z dziesięcioma teledyskami, gdzie nie tylko możecie zobaczyć, jak żyje dana społeczność, posłuchać tekstu o ich życiu, ale równocześnie, dzięki muzyce, poczuć, być może to samo, co czują sami członkowie społeczności…

Ten utwór jest dostępny na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa-Na tych samych warunkach 3.0 Polska.<!–
–>
dodajmy do tego punkową prezentację w power poincie
Pewnie, że taki sposób mógłby zastąpić raporty! Nie od dziś wiadomo, że wyniki badań w głównej mierze zależą od grupy, na której są prowadzone, a wszelkie programy typu “Uwaga”,czy “Telewizja Objazdowa” cieszą się dużym zainteresowaniem społeczeństwa, bo pokazują dany problem od środka. Stąd coraz większe zainteresowanie zespołami, które nie boja się dotykać spraw “niedotykalnych”, takich jak polityka, czy sprawy etyczne.
Do dzis pamietam brawa tysięcy ludzi na zeszłorocznym przystanku woodstock, kiedy Pioterk Rogucki z Comy zadedykował “Tonację” politykom ze szczytu IV RP. Te emocje na twarzach ludzi wykrzykujących z Piotrkiem tekst piosenki… achhh!
Woodstock, ach, ‘98, ‘99… Żary, kiedy to było?